Esa no soy yo Odcinek 154


Alfredo przypomina Claudiowi jak kryli go gdy potrącił Ramona i jak wyciagneli go z aresztu. Dla niego Claudio jest śmieciem. Antonia radośnie oświadcza Judith ze zostaje w klinice i uprzykrzy jej życie. Socorro stara sie powstrzymac Ramona przed popelnieniem głupstwa, i zapewnia ze Claudio nie moglby zrobic krzywdy Anahi. Ramon wymyka sie z domu by sie z nim rozmówić. Manuel opowiada Hortensji ze nie mógł ożenic sie z Eriką bo jest mezatką. Hortensja stwierdza ze on am pecha w miłości. Socorro zawiadamia ich o zniknieciu Ramona. Erika przyznaje sie Judith ze formalnie jest mężatką i musi sie rozwieść, Judith radzi by odszukała męża w sieci. Gilda jest w szoku, gdy Alfedo mowi jej ze Anahi byla w ciąży gdy ją zamordowano i ze jej kochany mąż był ojcem dziecka Anahi. Claudio oklamuje Gilde ze nie wiedzial o ciąży, Gilda mu nie wierzy i sie wyprowadza. Antonia zjawia sie u Alfreda, broni Claudia i oskarża Anahi jako tę która uwiodła jej syna. Alfredo radzi by zajęli sie obściskiwaniem. Antonia chwali sie córce ze pogodzili sie z ojcem, Celina sądzi ze mama zartuje. Antonia mowi Celinie ze Judith wpakowali do wiezienia bo Alfredo wierzy ze zabila Anahi i Bruna. Celina radzi by poszla do specjalisty,potem udaje ze wierzy mamie. Mówi o wszystkim Ruciowi. Manuel chce by Brian pomogl mu wyrownac rachunki z mężem Eriki. Ramon ma żal do Socorro że go nie rozumie i nie wspiera, i sugeruje ze powinni sie rozstać na jakiś czas. Alfredo widzi ze Gilda chce sie wyprowadzic, a Claudio stara sie ją powstrzymać. Alfredo rozsądza ze Gilda zostaje a Claudio ma sie wynieśc. Julio mowi Judith ze Alfredo ją oklamal, bo nie zatrudnil zadnego detektywa ktory by jej bronił.
Dodaj komentarz